W pierwszym dzisiejszym spotkaniu na boiskach Angielskiej Premier League dojdzie do starcia ekipy z goła odmiennymi celami, ale dla jednych i drugich będzie się liczyło tylko zwycięstwo. Sunderland znajduje się tuż pod kreską spadkową, tracą jednak tylko jeden punkt do Norwich które ma jeden mecz więcej na koncie, by wydostać się ze strefy spadkowej potrzebują tylko oczka bo mają lepszy bilans spotkań, ale raczej z takim założeniem u siebie nie wyjdą, trzeba powalczyć o komplet punktów i większy spokój bo naprawdę do samego końca czekają ich trudne starcia. Sam Allardyce który przejął zespół w takcie sezonu zdecydowanie poprawił w tym zespole aspekt ofensywny, z drugiej połówki tabeli tylko Everton oraz beniaminek mogą pochwalić się lepszą zdobyczą bramkową ale mają więcej meczy rozegranych. Sunderland na pewno nie jest ekipą która skupia się wyłącznie na defensywie, w ataku mają szybkich graczy do kontry ale i w ataku pozycyjnym dobrze sobie potrafią radzić. Na pewno mocną bronić są stałe fragmenty gry czyli jedna ze słabości Kanonierów. Wszystkie niepowodzenia ekipy biorą się z defensywy gdzie trener tak naprawdę ciągle szuka złotego środka, choć w ostatnim czasie ma wykrystalizowaną cała czwórką która nadal nie daje pewności a na pewno brakuje według mniej jej szybkości i zwinności, aktualnie mamy cztery gorsze ekipy jeśli chodzi o ilość bramek straconych ale trzeba wziąć pod uwagę fakt że Sundeland ma nawet dwa mecze mniej na rozkładzie i w każdej chwili mogą wrócić do pozycji najgorszej defensywy. Arsenal kolejny sezon z wielkimi aspiracjami a znowu może skończyć się na czwarty miejscu, które wciąż nie są pewni a dzisiejsze starta punktów będzie dla obu ekip z Manchesteru korzyścią City pozostanie na trzecim miejscu a United zachowa jeszcze szanse na top 4. Kanonierzy maja te same problemy co w zeszłych latach, czyli liczne kontuzje i brak obronny dające walkę o tytułu. Z starć które mają pod kontrolą jednym błędem w defensywie potrafią przegrać spotkanie nie inaczej było dwie kolejki temu z Crystal Palace które też walczy o utrzymanie, który wyprowadza prostą kontrę i strzela bramkę która burzy system gry ekipy Wengera i zespół nagle w defensywie staje i ekip gości miała setkę by wygrać tamten mecz. Ofensywa też nie zachwyca, nie ma tragedii ale brakuje takiego kilera, Welbeck i Giroud zmarnowali w tym sezonie już mnóstwo sytuacji. Zresztą z czołowej czwórki Arsenal jest najsłabszy jeśli chodzi o bramki stracone jak i strzelone. Na wyjazdach co jest dobrą informacja strzelają zdecydowanie częściej ale jeszcze częściej tracą połowa tego co w domu. Pokaz kompletnego nieładu w defensywie dali ostatnio z West Ham z którym stracili trzy bramki prowadząc 0:2 (w dwie minuty stracili dwie bramki). Gospodarze podejmą na pewno walkę nie będą tutaj tylko się bronili a jak stracą bramkę to już na pewno zaryzykują, bramka z jednej czy drugiej strony zrobi nam otwarty mecz.

