Dzisiaj o 18:30 na Stadium od Light w ramach 6 kolejki Premier League Sunderland zmierzy się z Manchesterem United. Gospodarzy po zwolnieniu Paolo Di Canio podobnie jak przed tygodniem z Liverpoolem do boju poprowadzi tymczasowy trener Kevin Ball. "Czarne Koty" od początku spisują się fatalnie. Po 6 kolejkach mają na koncie tylko punkt, zdobyty w potyczce z Southampton (1:1) pozostałe mecze Sunderland przegrał: Fulham (0:1), Crystal Palace (1:3), Arsenal (1:3), WBA (1:3) i w ostatniej kolejce wspomniany już Liverpool (1:3). Gospodarze tej potyczki w efekcie zamykają tabele. Jedyne wygrane "Czarne Koty" w ostatnim czasie notowały awansując do kolejnej rundy Pucharu Anglii najpierw z Milton Keynes (4:2), a następnie z Peterborough (2:0). Dobrze natomiast sezon rozpoczęli zawodnicy Davida Moyes'a od wygranej nad Swansea (4:1), ale jak się później okazało były to tylko miłe złego początki. W następnych kolejkach "Czerwone Diabły" podzieliły się punktami z Chelsea (0:0) i przegrały z Liverpoolem (0:1), poczym ograły Crystal Palace (2:0) i uległy Manchesterowi City aź (1:4) i WBA (1:2) przed tygodniem. W Lidze Mistrzów ManU po dwóch kolejkach mają na koncie 4 oczka, dzięki ograniu Bayeru (4:2) i remisowi z Szachtarem (1:1). Dotychczas oba zespoły grały ze sobą już 114 razy. Lepszym bilansem mogą się pochwalić piłkarze Manchesteru United (54-27-33). W poprzednim sezonie dwukrotnie triumfowali piłkarze z Old Trafford (1:0) i (3:2). Ostatnie punkty gospodarze ugrali z ManU w 2010 kiedy to padł bezbramkowy remis. Faworytem będą oczywiście goście i myśle. że po kilku słabszych spotkaniach wreście się przełamią i zanotują pewną wygraną.

