Jednym z niedzielnych spotkań Premier League będzie pojedynek pomiędzy Swansea, a Chelsea Londyn. Dla mnie zdecydowanym faworytem tego pojedynku będzie ekipa Jose Mourinho. Po pierwsze, goście lepiej prezentują się na przestrzeni całego sezonu. Na chwilę obecną zajmują 2. miejsce z 72 zgromadzonymi punktami, na które złożyło się 22 wygrane, 6 remisów i zaledwie 5 porażek. Natomiast gospodarze plasują się na 15. lokacie mając na swoim koncie 33 „oczkaâ€, co jest efektem 8 tryumfów, 9 podziałów punktów i aż 16 poniesionych klęsk. W grze drużyny z Londynu na szczególną uwagę zasługuje ich solidna gra w destrukcji. Chelsea straciła zaledwie 24 bramki. Natomiast gracze z Walii w tym elemencie gry mają duży problem. Bramkarze tego zespołu wpuścili już 49 goli. To wynik zdecydowanie zbyt duży. Kolejnym argumentem będzie forma. „Łabędzie†ostatnio zanotowały 1 wygraną (Norwich), 1 remis (Arsenal) oraz 3 porażki (WBA, Everton, Hull). Natomiast Chelsea w tym samym odstępie meczowym przegrała 2-krotnie (Aston Villa, Crystal Palace) i wygrała 3-krotnie (Tottenham, Arsenal, Stoke). Warto wspomnieć o ostatnim starciu tych ekip. W rundzie jesiennej na Stamford Bridge podopieczni Jose Mourinho odnieśli skromne zwycięstwo 1:0. Myślę, że i tym razem Chelsea odniesie wiktorię.

