Bardzo interesująco zapowiadające się jedno z dwóch sobotnich pojedynków w angielskiej Premier League. Swansea podejmuje na własnym obiekcie ekipę Evertonu. Gospodarze to obecnie 11 siła w lidze. Podopieczni Laudrupa mogą być zadowoleni ze swej obecnej postawy, przegrali zaledwie jedno spośród pięciu ostatnich pojedynków a dodatkowo awansowali do fazy pucharowej tegorocznej edycji Ligi Europy. Problemem gospodarzy mogą być absencje, wciąż z problemami zdrowotnymi zmaga się Alvaro Vazquez, Gary Monk, Michel Vorm i Nathan Dyer. Zmiana szkoleniowca na Goodison Park przebiegła bardzo płynnie, kibice Evertonu już zapewne nie tęsknią za byłym szkoleniowcem. Dzisiejsi goście spisują się naprawdę dobrze. W 16 rozegranych spotkaniach przegrali zaledwie (raz!) a pokonali chociażby Manchester czy remisowali z silnym Arsenalem. W ostatniej kolejce rozgromili Fulham aż 4:1. Roberto Martinez będzie musiał poradzić sobie bez Leightona Baines’a, Arouny Kone i Darrona Gibsona i Gerarda Deulofeu. Za ofensywę w głownej mierze odpowiadać będzie młody i bardzo zdolny Lukaku. Patrząc na formę obu ekip, ich ostatnie wyniki, kadrę oraz warunki czysto sportowe to Everton stawiany jest w roli faworyta. Typując wynik zabezpieczę się jednak opcję zwrotu w przypadku remisu ze względu na fakt, iż mecz rozgrywany jest na stadionie Swansea. Mój typ 0:1, 1:2. Początek emocji punktualnie o 17:00.

