Bardzo ciekawie zapowiadające się jedyne poniedziałkowe spotkanie w angielskiej Premier League. Swansea podejmuje na własnym obiekcie Hull City. Dobrym prognostykiem dla gospodarzy jest ostatnia wygrana z Newcastle 3:0. Problemem w ekipie Laudrupa jest brak nominalnego napastnika, dziś nie zagrają ani Michu ani Bony. Hull po ostatniej porażce z Arsenalem 2:0 nie ma powodów do wstydu, tym bardziej że 2 kolejki temu pokonali niespodziewanie Liverpool 3:1. Problemem gości jest gra na wyjazdach. Z 7 dotychczas rozegranych gier wygrali zaledwie raz a ich bilans bramkowy to 5:15. Łabędzie u siebie również specjalnie nie imponują chociaż ostatnio notuję serię 4 meczów bez porażki. W ligowej tabeli obie ekipy dzieli zaledwie 1 punkt a przy nieobecności etatowych napastników w kadrze gospodarzy bardzo prawdopodobny wydaje się podział punktów. Spodziewam się wyrównanego pojedynku z małą ilością bramek i wyniku oscylującego w granicach 1:1. Początek spotkania punktualnie o 21:00.

