Dzisiaj drugi dzień zmagań w ramach trzeciej rundy Pucharu Ligi Angielskiej. Kwadrans przed 21 na boisko wybiegną "jedenastki" Swansea oraz Manchesteru City. Pod wodzą Pepa Guardiolii "Citizens" idą jak burza. W lidze po pięciu kolejkach mają komplet punktów. Wystarczy spojrzeć tylko na wyniki i faworyt tego pojedynku wysuwa się sam: Sunderland (2:1), Stoke (4:1), West Ham (3:1), Manchester United (2:1) oraz Bournemouth (4:0), a także (4:0) w Champions League z Borussią M'Glandbach. Swansea w dotychczasowych meczach ugrała zaledwie 4 "oczka" w spotkaniach z Burnley (1:0) oraz Chelsea (2:2) - w pozostałych trzech "Łabędzie" schodziły z boiska pokonane: Hull (0:2), Leicester (1:2), Southampton (0:1) i obecnie w tabeli plasują się dopiero na 15 lokacie. W 4 z 5 ostatnich bezpośrednich pojedynków zwycięsko wychodzili piłkarze City. Manchester ma ogromny potencjał w ataku nawet jeśli wyjmiemy ze składu Aguero, Swansea tymczasem w obronie spisuje się bardzo słabo i gdyby nie świetne interwencje Łukasza Fabiańskiego tym bramek po stronie straconych byłoby dużo więcej. Podsumowując, spodziewam się dwu a może i trzy bramkowej wygranej podopiecznych Pepa Guardiolii.

