Manchester podrażniony porażką w środku tygodnia ze Sportingiem w Lidze Europejskiej. Porażki dość niespodziewanej lecz spowodowanej nieskuteczną grą. Dziś piłkarze Manciniego jadą na trudny teren do Swansea, na którym zremisowała pozbawiona formy Chelsea 1:1, przegrał chimeryczny Arsenal oraz zremisował Tottenham. Ostatnie osiągane wyniki nie są już tak dobre, beniaminek przegrał z Norwich 3:2, Stoke 2:0 oraz ograł ostatnie Wigan 0:2. Manchester ma nadal dwa punkty przewagi nad United, trener zapowiada odważną ofensywną grę, na stratę punktów nie ma już miejsca. W lidze The Citizens wygrali wszystkie 4 ostatnie spotkania, przegrali w Evertonem 31 stycznia. Osłabieniem w kadrze Manciniego będzie brak Vincenta Kompany’ego, który doznał urazu w trakcie spotkania Ligi Europy. Poza kadrą meczową znajduje się także Pablo Zabaleta. W składzie gospodarzy zabraknie z kolei zawieszonego na trzy spotkania Nathana Dyera. Liczę na siłę ofensywną City, w starciu z którą Beniaminek nie będzie miał szans. Typuję 0:2.

