Dziś tylko jeden mecz w Premier League. Na dokończenie 22 kolejki Swansea podejmuje Watford. Gospodarze otwierają strefę spadkową. Do bezpiecznej strefy tracą jednak tylko 2 punkty, więc w razie zwycięstwa ze strefy spadkowej się wydostaną. Watford jest na 12 pozycji i nad strefa spadkową ma 10 punków przewagi. Oba zespoły spisuja się ostatnio słabo. Swansea przegrała 2 ostatnie mecze, a Watford 3. Oba nie mają poważniejszych osłabień. Obrońca Naughton (17/0 - Swansea), który miał być zawieszony, na skutek odwołania ostatecznie może zagrać. Łabędzie straciły jednak ważnego zawodnika Jonjo Shelveya, który przeszedł do Newcastle. Watford bez osłabień. Swansea ma nowego trenera (Alan Curtis). Ale nie dało to na razie rezultatu. Pod jego ręką The Swans przegrali u siebie 2-4 ze słabym Sunderlandem. Po zatrudnieniu Guidolina w zasadzie nie wiadomo nawet, kto będzie ostatecznie decydował o składzie. Myślę, że Watford ma większe szanse na przełamanie. The Hornets mieli ostatnio trudny terminarz, grali z Tottenhamem, Man City i Southampton, który odzyskuje formę. Mają w swoim składzie rewelacyjnego Ighalo, który walczy o koronę króla strzelców Premier. Na wyjazdach zdobyli więcej punktów (16 w 10 meczach) niż Swansea w domu (13 w 11 meczach).

