1 mecz 1/8 finału Ligi Europy. Na Ukraińcach wielu już postawiło tzw. krzyżyk, po tym jak od wielu miesięcy nie mogą grać na własnym stadionie i doznali w tym czasie sporych osłabień - odeszli m.in. Luiz Adriano, Teixeira czy Douglas Costa. Jak się okazuje chyba przedwcześnie - to prawda, że nie jest to tak silny team jak 2-3 lata temu ale w moim przekonaniu cały czas mocniejszy od Belgów, którzy są w nie mniejszym kryzysie niż rywal. Stracili tytuł najlepszej drużyny w Belgii i niewiele wskazuje, zeby odzyskali go w tym roku. Na wyjazadch prezentują się bardzo przeciętnie a Szachtar mimo że nie gra u siebie w europejskich pucharach bardzo rzadko przegrywa nawet we Lwowie czy Kijowie. W tym sezonie jako gospodarz przegrał tylko 3 razy - z Realem, PSG i Dnipro w lidze. Anderlecht natomiast w ostatnich tygodniach wracał na tarczy z meczów z takimi słabeuszami jak Mouscron czy Waasland, czyli drużynami walczącymi zazwyczaj o utrzymanie w Jupiler Lidze. Nie dziwi mnie zatem, ze kursy na Donieck cały czas spadają i postaram się to zawczasu wykorzystać.

