Po słabiutkim początku tego miesiąca czas zacząć w końcu odrabiać straty. Wydaje mi się, że dzisiaj będzie taki dzień, po którym w końcu będę się cieszył z gotówki. W meczu Szwajcarii z Peru stawiam na wiktorię gości z handicapem (-1). Piłkarze Hitzfelda już za kilkanaście dni rozpoczną zmagania na MŚ w Brazylii i już samo to sprawia, że na dzień dzisiejszy powinni być w o wiele wyższej formie. W kwalifikacjach do tego turnieju „Helweci” poradzili sobie znakomicie, ponieważ w „cuglach” wygrali grupowe zmagania. W 10. seriach spotkań zgromadzili aż 24 punkty. Kilka dni temu Szwajcarzy skromnie ograli Jamajkę, ale wydaje mi się, że z meczu na mecz ich dyspozycja będzie coraz bardziej okazała. Na pewno warto też dodać, że „Helweci” w ogóle dysponują o wiele silniejszym zestawieniem personalnym. Tymczasem Peruwiańczycy nie zakwalifikowali się na zbliżający się Mundial. W swojej strefie eliminacyjnej zajęli dopiero 7. lokatę. Po 16. kolejkach zgromadzili tylko 15 punktów. Peru jest zatem na zupełnie innym etapie przygotowań i dla nich jest to raczej potyczka na zakończenie sezonu. Niedawno zawodnicy z Ameryki Południowej przegrali z Anglikami 0-3, choć „Synowie Albionu” wcale nie zagrali wielkiego futbolu. Podsumowując. Szwajcaria powinna wygrać minimum 2. golami gdyż jest w lepsze formie (udowodniła to w kwalifikacjach), ma lepszych piłkarzy, a za kilkanaście dni zaczyna walkę w MŚ. Peru nie powinno dla niej stanowić większego wyzwania.

