Szwajcarzy mieli stosunkowo łatwą grupę Kwalifikacyjną z Cyprem, Albanią, Norwegią, Słowenią oraz Islandią. Wyszli pewnie z pierwszego miejsca nie przegrywając ani jednego spotkania co nawet w takiej grupie jest niezwykłym osiągnięciem. Szczęście też trzeba przyznać uśmiechnęło się do nich w losowaniu grup trafili do grupy E w której zagrają jeszcze Honduras, Ekwador oraz Anglia, jak najbardziej jest to grupa z której mogą wyjść. Szwajcarzy poczynili znaczny progres w swojej grze dalej trzeba ich brać za typowego średniaka ale zdecydowanie pukają do czołówki bo już nie raz sprawili wiele niespodzianek. Jeśli chodzi o personalia najważniejsza kwestia to postawiono na niezwykle doświadczonego i cenionego szkoleniowca Niemca Hitzfelda który prowadzi Szwajcarów od 2008 roku co zamocowało awansem (ciekawe kiedy w Polsce zmądrzeją i postawią na trener z zagranicy z dużym doświadczeniem). Skład bardzo mocny może bez wielkich gwiazd ale z graczami którzy grają w czołowych zespołach najmocniejszych lig Europejskich. W ataku mamy młodych Drmica i Mehmediego którzy rozegrali świetne sezony w Bundeslidze. Są jeszcze Seferovic grający w Sociedad, Gavaronic z Zurich oraz doświadczony Derdiyok. Druga linia wygląda jeszcze lepiej z gwiazdami Napoli: Dzemalią, Inlerem, Behramim niezwykle doświadczani gracze w kadrze, oraz cała masa graczy występujących w Bundeslidze Barnetta, młodzi szybcy i przebojowi Xhaka i Shaqiri. Najgorzej wyglądaj w defensywie ale i tu znanych graczy nie brakuje na czele z graczem Juventusu S. Lichtsteiner (najbardziej doświadczonych gracz który jest w kadrze). To wszystko tworzy świetny monolit które jest wstanie wygrać z najlepszymi a na pewno w tym starciu nie będzie problemów ze stwarzaniem sytuacji. Peru ma za sobą bardzo nieudane kwalifikacje do mundialu, zakończone na siódmym miejscu w stawce dziewięciu ekip. Było to ogromne rozczarowanie, zważywszy na fakt, że jeszcze trzy lata temu Peruwiańczycy zajęli trzecie miejsca w Copa America. Tak słaby wynik eliminacyjny oznaczał tylko jedno zmianę na ławce trenerskie. Nowym opiekunem został Urugwajczyk Pablo Bengoechea, który w swoim debiucie na Wembley da szasnę młodym graczom dlatego dziś na boisku nie ujrzymy takich gwiazd reprezentacji jak Claudio Pizarro, Jeffersona Farfana czy Paolo Guerrero. Ta młodzież przegrała ostatnio 3:0 na Wembley z Anglią ale pozostawił po sobie bardzo dobrze wrażenie i swoje sytuacje zdecydowanie mieli. Gospodarze żegnają się ze swoimi kibicami, przed wylotem do Ameryki. Cztery dni temu ograli skromnie Jamajkę 1:0 po bardzo ładnej akcji. Zdecydowanie przeważali w tamtym spotkaniu skończyło się tak skromnie bo brakowało szczęścia i tak naprawdę aż tak się nie wysilali. Dziś powinno być inaczej z racji że tak jak wspomniałem żegnają się z publiczności oraz jest to ostatni mecz towarzyski przed pierwszym meczu w turnieju, tak więc trzeba pokazać się już z najlepszej strony by ostatecznie przekonać trenera co do miejsca w pierwszym składzie. Na pewno też Peru nie zagra tak cofnięte jak Jamajczycy bo ta młodzież będzie chciała się równie pokazać i na pewno coś strzelić, dlatego over jest dla mnie tutaj idealnym rozwiązaniem. Stawiam że może tu być bardzo żywo.

