Spotkanie NHL w którym zmierzą się Tampa Bay Lightning i Los Angeles Kings. Zdecydowałem się postawić na gospodarzy, z kilku względów. Po pierwsze Tampa zaczęła grać dorbze po fatalnym początku sezonu. Nadal tracą bramki, ale zaczęli strzelać sporo. W najlepszej formie są Stamkos i St.Louis. Lightning naprawde są w formie, ponieważ wygrali 5 z ostatnich 6 meczów strzelając 26 bramek, a w domu mogą pochwalić się bilansem 15-8 co stawia ich w górnej części tabeli. Tampa ma też znakomite średnie bramek strzelanych u siebie (3.54) i co za tym idzie, większość ich meczów kończą overami (18 z 24). Kings za to to najgorsza drużyna jeśli chodzi o zdobywanie bramek, z średnią około dwóch na mecz. Tak naprawde w tej drużynie grają dwaj zawodnicy - Quick, czyli bramkarz oraz Kopitar. Reszta jest mało skuteczna, szczególnie w grze ofensywnej. Do tego Tampa ma dobre statystyki z LA - wygrali 7 z 10 meczów granych, ale to dwa ostatnie przegrali w stosunku 0:1 i 1:2 (po rzutach karnych). Zatem jeśli Kings mają znowu strzelić 1 bramkę - Tampa wygra.

