Spotkanie kończące 34.kolejkę włoskiej Serie A. Zespół Kamila Glika, zajmuje przed tym meczem 9.pozycję ale w przypadku zwycięstwa zrówna się puntami z 6 Sampdorią i będzie tracił 1 oczko do 5 Fiorentiny! Jest więc o co grać. Forma Byków imponuje. Przede wszystkim historyczne zwycięstwo w derbach nad Juve (2-1) odbiło się szerokim echem. Torino notuje serię 7 spotkań bez porażki (4-3-0) a na własnym boisku przegrywa rzadko (6-7-3). Drużyna Piotra Zielińskiego zaskoczyła wszystkich wygraną z Napoli (4-2) w ostatniej kolejce. Dzięki tej wygranej Empoli właściwie przypieczętowało utrzymanie w Serie A (11 punktów przewagi nad Cagliari). Beniaminek nie jest tak groźny na wyjazdach jak w meczach na własnym terenie - z bilansem 1-10-5 jest jedna z najgorszych drużyn w lidze pod tym względem. Motywacja będzie tutaj po stronie gospodarzy, którzy jeszcze kilkanaście tygodni nawet nie marzyli o tak wysokim miejscu a w tej chwili realne jest zakończenie sezonu w pierwszej 5! Empoli zrealizowało swój plan dość bezpiecznego utrzymania - przede wszystkim dzięki meczom domowym i liczę, że dziś nie będzie stawiać wielkiego oporu gospodarzom. W rundzie jesiennej było 0-0.

