Kursy na Inter są chyba zbyt wysokie, mamy +0 po kursie, jaki mieliśmy w 1 kolejce na gołą "2" przeciwko innemu beniaminkowi Pescarze. Przyczyną tego jest zapewne porażka Interu z Romą. Inter nie grał w tamtym meczu źle, w 1 połowie był może lepszym zespołem, ostatecznie przegrał chyba brakiem doświadczenia. Częściowo nowy zespół Interu z młodym szkoleniowcem może mieć problemy właśnie z takimi silnymi i doświadczonymi zespołami z czołówki. Jednak w starciach z kondydatami do spadku Inter zawsze będzie faworytem, rónica potencjału między Interem a np. Turynem jest bardzo wyraźna i muszą istnieć naprawdę dobre powody żeby w takim spotkaniu szukać niespodzianki. Porażka z silną Romą dla mnie nie jest takim powodem, sytuacja personalna w zespole jest dobra, nawet lepsza bo do bramki wraca Handanovic, a do dyspozycji trenera jest także Ricky Alverez. Turyn to bardzo ofensywna drużyna, kiedy gra u siebie, czasami w grę ofensywną angażuje sie 5-6 zawodników a niektórzy twierdzą nawet że Turyn gra wtedy ustawieniem 4-2-4. Kiedy sie spojrzy na kadrę tego zespołu nietrudno to zrozumieć, najwięcej jakości Turyn ma własnie w solidnych zawodnikach ofensywnych, z drugiej strony obrona m. in. z naszym Kamilem Glikiem nie prezentuje sie tak dobrze. Cassano, Sneijder i Milito bedą mieli dzisiaj sporo miejsca, jeżeli Turyn zagra tak jak z Pescarą; taki przeciwnik może im bardziej pasowac niz Roma, pomijając nawet niższą klasę tego zespołu. Zdecydowanie większe umiejętności poszczególnych zawodników Interu, doświadczenie w Serie A, dobra jak na ten zespół sytuaja kadrowa i podrażniona ambicja po porażce w Rzymie dla mnie są wystarczające, żeby postawić na gości.

