Oczywiście hitem tego weekendu na boiskach Włoskie Seria A są wielkie derby Turynu. Torino czyli gospodarz tego spotkania rozgrywa jak na razie bardzo dobry sezon, siódme miejsce z niewielką stratą do czołówki. W ekipie zaszło sporo zmian odszedł trener, świetny taktyk oraz Glik lider defensywy. Dlatego z nowym trenerem trzeba przyznać styl gry tej ekipy uległ zmianie jest większe parcie na ofensywę co zdaje egzamin, Torino to trzecia siła ofensywna w lidze lepsza o takich zespołów jak Milan, Napoli, Lazio to już jest powód świadczący o dużej zmianie stylu gry. W defensywie jest słabiej bo z czołówki stracili najwięcej bramek szczególnie z topem są problemy Lazio dwie bramki, Milan cztery, Inter dwie. Jednak ich siłą jest atak bo w tych starciach potrafili odpowiadać bramkami strzelonymi szczególnie ja popatrzymy na grę u siebie gdzie stracili tylko cztery punkty w siedmiu spotkaniach (dwa remisy) w bramkach 19:7 – remisowało tutaj Lazio 2:2, przegrywała Fiora 2:1 oraz Roma 3:1. Juventus zapowiada się że znowu zdominują ligę, ale dla mnie ten zespół nie jest w top formie, nie ma tej stabilizacji taktycznej co ich charakteryzowało, są zastoje które powodują że potrafią z łatwością tracić bramki, szczególnie z topem mnóstwo problemów – porażki z Milanem 1:0, Interem 2:1, Genoa 3:1, tylko Lazio nie potrafiło trafić. Dodatkowo defensywa mocno dziś osłabiona wypadają kluczowi dla tej układanki w defensywie zawodnicy Barzagli – Bonucci, oraz kolejny defensor Alves. To są derby rządzące się swoimi prawami ale co ciekawe ekipy w sezonach kiedy byli dla mnie zdecydowanie mocniejsze taktycznie w defensywie niż to obecnie ma miejsce z powodów o których wspomniałem robili dobre show z wieloma bramkami – pięć ostatnich spotkań z rzędu z pokrywaną linią overową, to widać jakie parcie tutaj jest na zwycięstwo do końca i tak tez powinno być dzisiaj bo obie ekipy jeszcze raz wspomnę zdecydowanie mocniejsze w ataku szczególnie Torino jest ofensywniejsze i szybsze w ataku.

