Już godzinę po północy na Air Canada Centre dojdzie do starcia miejscowego Toronto z Floridą Panthers. Jednoznacznym faworytem tego pojedynku są gospodarze, którzy (poza ostatnią wpadką) na własnym lodzie grają znakomicie. "Klonowe Liście" znajdują się obecnie na miejscu wicelidera ze stratą dwóch punktów do "Pingwinów". "Pantery" obecnie plasują się na ósmym miejscu. W ostatnich pięciu spotkaniach wygrali zaledwie raz a Toronto aż trzy, ogrywając Pingwinów, Niebieskie Kurtki oraz Diabłów. Spotkania między tymi drużynami układały się charakterystycznie. Od czterech meczów na przemian wygrywa Florida i Toronto. Ostatnim razem wygrała Florida więc dziś czas na Toronto. Warto też dodać, że gdy Toronto ogrywało Floridę to robiło to dwiema, trzema bramkami. Nie zmienia to faktu, że mecz będzie ciekawy (jak wszystkie NHL). Ostatnie trzy mecze Pantery grały u siebie - wszystkie trzy przegrały. Takie rezultaty na pewno nie poprawiły morali w drużynie. . Patrząc na formę obu drużyn jestem pewny co do mojego typu. Stawiam na Toronto.

