W sumie powinienem typować na Vancouver Canucks, ponieważ muszą się przełamać, ale w tym miesiącu w analizach na nic już nie liczę, więc dlatego stawiam takie typy. Obie drużyny dzielą tylko 3 punkty różnicy, ale dużo gorszym bilansem bramkowym musi się pochwalić zespół gospodarzy, który traci powyżej 3 bramek na mecz. Vancouver traci tych bramek mniej o 0.75 w skali 31 meczów. Ale ofensywnie obie drużyny są świetne, przy czym BARDZO nierówne i nigdy nie wiesz jak zareagują na boiskowe wydarzenia. Vancouver ma duże przestoje w których tracił bramki np wczoraj z osłabioną Caroliną (przegrana 3-4) czy przegrana z najsłabszą ekipą NHL Columbus Blue Jackets, w której przez cały mecz strzelili tylko 1 bramkę, a także pojedynek z Nashville przegrany 5-6. Toronto nie miewa ostatnio dobrych wyników. Przegrali z Buffalo, Washington i New Jersey a także dwa razy z Bostonem. Tylko o ciut lepsi byli od Caroliny u siebie. Drużyna musi wreszcie wygrać u siebie w regulaminowym czasie gry. Canucks to trudny rywal, zle z Loungo w bramce nieprzewidywalny. Myśle, że over będzie tutaj spokojnie zapewniony i tak jak pisałem po cichu licze na niespodziankę, bo Toronto z drużynami z czołówki nie miewa dobrych rezultatów.

