Znakomicie została obsadzona 24-ta kolejka na boiskach angielskiej Premier League – dwa wielkie dery Londynu oraz Liverpoolu to dawka jaką kibicom w sobotni dzień zgotowano. Zaczniemy od Londyny gdzie na White Hart Line gdzie swoje spotkania rozgrywa ekipa Tottenhamu przyjedzie oczywiście Arsenal. Atmosfery i walki w tych derbach nikomu nie trzeba przedstawiać i to sobie oszczędzę typem który mnie interesuje to oczywiście bramki. Totki znowu jak zwykle marzą o miejscu które da im szansę zagrania w Lidze Mistrzów i ten scenariusz jak na razie wygląda bardzo dobrze. Nie da się jednak ukryć że ten mecz może być kluczowy dla tych losów, aktualnie zajmują szóste miejsce ale cztery zespoły do miejsca trzeciego różni tylko trzy oczka. Gospodarze odzyskali w końcu radość w ofensywie to była ich największa broń i zaczynają to wykorzystywać. Takim impulsem do świetnej gry był mecz z Chelsea na tym stadionie było to świetnie widowisko zakończone fantastycznym zwycięstwem gospodarzy 5:3 – zagrali kapitalnie w ofensywie. Zaliczyli po tym meczu wpadkę z Crystal Palace ale wówczas zadziała efekt nowej miotły oraz przy prowadzeniu nie potrzebnie się cofnęli a nigdy gra w defensywie i bronienie wyniku nie był ich atutem i nic w tej kwestii się nie zmieniło. Ostatnią ligową porażkę u siebie zaliczyli 11 Listopada. Kilka słów o personaliach trener „Kogutów” będzie miał do dyspozycji wszystkich graczy a więc zapewne na boisku zobaczymy Kane nowa gwiazda zespołu – świetny napastnik z niego będzie jak będzie się dalej tak rozwijał, obrońcy Arsenalu będą mieli ogromny z nim problem. Druga linia to Eriksen który będzie niezwykle groźny w stałych fragmentach gry a tych na pewno w takim meczu nie zabraknie. Do środka wrócą Bentaleb oraz Mason a to da w tej linii niesamowitą jakość. Obrona ta sama czyli czasami bardzo pewna czasami z problemami. Arsenal marzy o tytule ale znowu musi jak zwykle walczyć o miejsce w Lidze Mistrzów. Mieli okres nierównej gry głownie przez koszmarne błędy w defensywie czyli największego problemu Kanonierów od kilku sezonów. Jednak ostatnio forma zdecydowanie zwyżkuje szczególnie w ofensywie ostatnio ogromna jakość, wygrana z City 0:2 oraz pogrom którzy urządzili sobie w starciu z Aston Villa 5:0. Widać łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramowych, na tyłach też się poprawili ale właśnie po kilku dobrych meczach zazwyczaj defensywa znowu coś nie funkcjonowała a dziś na pewno przednią wiele pracy i walki. Arsene Wenger nie będzie mógł liczyć bowiem na pomoc kontuzjowanego Mikela Artety, Jacka Wilshere’a, Abou Diaby’ego, Mathieu Debuchy’ego, Alexa Oxlade-Chamberlaina, a przede wszystkim Alexisa Sancheza ale wszyscy oprócz tego ostatniego już od dłuższego czasu nie grają. Sytuacja kadrowa i tak się poprawiła bo wrócili do składu tacy gracze jak Ozil czy Walcott którzy byli autorami ostatniego zwycięstwa. Co ciekawe ostatnie derby jakoś w wiele bramek nie obfitują ale ten okres jest idealny na przełamanie tej passy przy takiej dyspozycji obu ekip.

