Już na początek 24.kolejki Premier League czekają nas nie lada emocje bowiem na White Hart Lane dojdzie do Derbów Północnego Londynu czyli spotkania Tottenhamu z Arsenalem. Mecz pełen podtekstów, drużyny te bowiem nie pałają do siebie sympatią (mówiąc delikatnie) ale też mecz dwóch drużyn z czołówki ligowej walczących o miejsca dające prawo gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Minimalnym faworytem tego spotkania są podopieczni Arsena Wengera jak jednak w roli faworyta upatruje tutaj Tottenham. Arsenal co prawda w ostatnich 5 kolejkach zdobył 12 punktów (przegrał tylko z Southampton) a ich ostatnie zwycięstwo nad Aston Villa (5-0) robi wrażenie ale przecież i Tottenham spisuje się naprawdę dobrze. W 5 ostatnich kolejkach zdobyli 10 punktów, a w ostatnim meczu również pewnie pokonali WBA (3-0). Spore znaczenie w tym meczu może mieć atut własnego boiska, statystyki co prawda Tottenham nie są zbyt imponujące - 6 zwycięstw, 2 remisy i 4 porażki ale pamiętajmy, że w ostatnim czasie "Koguty" na White Hart Lane spisują się naprawdę dobrze - wygrana m.in. z Chelsea czy remis z Manchesterem United. Arsenal natomiast na wyjazdach ma bilans - 5 zwycięstw, 3 remisy i 4 porażki, jednak Kanonierzy potrafią w meczach wyjazdowych rozegrać naprawdę słabe zawody i niespodziewanie stracić punkty. Jeśli chodzi o bezpośrednie spotkania to warto zauważyć, że w ostatnich 6 spotkaniach ligowych tych ekip na White Hart Lane Arsenal wygrał tylko raz. Tottenham wygrywał 3 razy (za każdym razem 2:1) i 2 razy mieliśmy remis. Warto również wspomnieć o sytuacji kadrowej w obu ekipach. Mauricio Pochettino trener gospodarzy ma komfortową sytuację bowiem ma do dyspozycji wszystkich swoich piłkarzy. Nieco inaczej wygląda sytuacja w Arsenalu, tam Arsene Wenger musi sobie radzić bez Mikela Artety (7/0), Jacka Wilshere’a (9/1), Abou Diaby’ego, Mathieu Debuchy’ego (10/1), Alexa Oxlade-Chamberlaina (21/1) i przede wszystkim Alexisa Sancheza (21/12). Podsumowując uważam, że Tottenham stać na zwycięstwo z Arsenalem. Obie ekipy są w podobnej (wysokiej) formie ale Arsenalowi zdarzają się słabsze mecze na wyjeździe, gdy Tottenham ostatnio u siebie raczej nie zawodzi w rozgrywkach ligowych. Pamiętajmy również, że "Koguty" zagrają dziś w optymalnym zestawieniu a w drużynie goście zabraknie m.in. Alexisa Sancheza najlepszego strzelca drużyny.

