Obie drużyny w gazie i grają obecnie na najwyższym swoim poziomie. Dobra forma w dwóch stron. Totki w lidze kolejno 4 zwycięstwa po porażce z Palace, po drodze puchary gdzie było troche rotacji to nie wspominam ale przekonywująca forma i po męczonych zwycięstwach drużyna ustabilizowała się. Arsenal 3 zwycięstwa z rzędu, wcześniej dali się ograć Soton ale on tego czasu sporo się zmieniło i Kanonierzy grają o kilka poziomów lepiej. Jak wspomniałem, i tu będe najmocniej argumentował Gunnersów, drużyna wspięła się na swój najwyższy poziom. Tottenham zdaję się również. W tym widze jednak różnice że na optymalnych poziomach to Arsenal jest lepszą drużyną. Tottenham nie widział ligi mistrzów X lat, miejsca w top 4 również, pozatym posiada indywidualnie słabszą kadrę i rywalizacji jeśli chodzi nawet o sam potencjał przegrywa. Do tego forma Arsenalu. Jak nie idzie to nie idzie ale jak elementy się wpasują to może konkurować z każdym i jego potencjał ofeswywny jest nieograniczony. Szybki Walcott, silny Giroud, Ozil magik asyst, Cazorla kontrola tempa, Ramsey potrafi zrobić wszystko z przodu jeśli ma formę; nie można obecnie z Kanonierami wybrać schematu obrony. Dodam że w pierwszym meczu sytuacja wyglądała podobnie, obie drużny przystąpiły do meczu w dobrej formie i skonczyło się remisem. W tym meczu jednak Arsenal trzymał piłke 70% czasu i gdyby nie mierna skuteczność skończyło by się kilkoma bramkami a tak jeden błąd Flaminiego, Tottki strzeliły i Armatom udało się tylko wyrównać. Ten mecz również Arsenal może zdominować tyle że teraz ma bardziej stabilną obronę i w obecnej formię może to być łatwiejsze niż się wydaję. Powodzenia

