W 32 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą drużyny Tottenham Londyn i Aston Villa. Faworytem tego spotkania są gospodarze, którzy z dorobkiem 54 punktów zajmują 6 lokatę, natomiast ich rywale zdobyli do tej pory 29 oczek i plasują się na 16 miejscu w tabeli. Tottenham ma już bardzo nikłe szanse na załapanie się do "Big Four", gdyż strata do 4 Manchesteru City wynosi już 7 punktów, ale wciąż ma możliwość zajęcia 5 pozycji i zakwalifikowanie się do Ligi Europy. W tym momencie ma tyle samo punktów co 5 Liverpool i oczko więcej od 7 Southampton. Ostatnio piłkarze trenera M. Pochettino grają w kratkę. Po porażce na Old Trafford z Manchesterem 0-3 wygrali u siebie z Leicester 4-3, a w ostatnim meczu zremisowali na wyjeździe z walczącym o utrzymanie Barnley 0-0. Na własnym obiekcie Tottenham ma bilans meczy 9-3-4, co daje im 5 miejsce pod względem zdobytych punktów u siebie. Drużyna Aston Villi jest w dość trudnej sytuacji, gdyż ma tylko 3 punkty przewagi nad strefą spadkową, ale 2 zespoły będące niżej w tabeli mają rozegrane o 1 mecz mniej, a 1 aż o 2 spotkania. Tak więc piłkarze T. Sherwooda nie mogą sobie pozwolić na przegraną, uważam jednak, że w tym spotkaniu nie będą w stanie przeciwstawić się "Kogutom". W ostatnich 3 meczach zdobyli zaledwie punkt, remisując w ostatniej kolejce z Queens Park 3-3, a wcześniej przegrywając na wyjeździe z United 0-3 i u siebie ze Swansea 0-1. Ich forma na wyjazdach również nie jest wysoka, gdyż stosunek ich meczy wynosi 4-2-10. Kolejnym argumentem przemawiającym na korzyść Tottenhamu są bezpośrednie starcia, ponieważ w 6 ostatnich pojedynkach wygrywali gospodarze dzisiejszego meczu. Biorąc pod uwagę obecną formę "The Villans" trudno się spodziewać, aby przełamali tą fatalną passę. Absencje: Tottenham - Lloris (30), Walker (15/0), niepewny występu jest Vertonghen (26/0). Aston Villa - Hutton (26/1), Westwood (23/0), natomiast nie wiadomo czy zagra Cissokho (25/0).

