Spotkanie: ,,powtórka'' co rzadko się zdarza, lecz wyjaśniam już o co chodzi. Obie ekipy rywalizują pomiędzy sobą w ramach rozgrywek o Puchar Anglii. Kto wygrywa awansuje dalej, ten kto przegrywa odpada, w przypadku remisu rozgrywane jest drugie spotkanie. Obecnie jesteśmy na etapie spotkań ćwierćfinałowych. Ten mecz już się rozpoczął w pierwotnym terminie 17 marca, jednak nieszczęśliwy wypadek jakim było zasłabnięcie Muamby w 41 minucie spowodował, iż będziemy emocjonować się na nowo emocjami związanymi z tym meczem. Dziś podobnie jak i przed tygodniem faworytami są podopieczni Redknappa, pomimo tego, że w ostatnich ligowych spotkaniach nie zachwycają. Mam oczywiście na uwadze fakt, że grali z dobrymi, solidnymi przeciwnikami, jednak miesiąc temu Arsenal rozgromił ich 5-2. Ostatnio zremisowali bezbramkowo w derbach Londynu z Chelsea. W dzisiejszym meczu w zespole gospodarzy zabraknie Michaela Dawsona, Toma Huddlestone i Heurelho Gomesa, oraz Aarona Lennona. Goście z pewnością chcieliby również odnieść sukces w tych elitarnych rozgrywkach, jednak uważam, że powinni przede wszystkim skupić się na utrzymaniu w lidze, z pewnością awans do grona najlepszych drużyn Anglii jest dla nich sporym sukcesem. Ostatnio znacząco podbudowali swoje morale zwyciężając w ostatnich meczach z QPR i Blackburn. Dziś w drużynie prowadzonej przez Owena Coyle'a zabraknie oczywiście Muamby, jak również i Ricardo Gardnera, Lee Chung-Yonga i Stuarta Holdena. W spotkaniach pomiędzy tymi drużynami padało zazwyczaj dużo bramek, jednak nie można zapominać o tym, że każdy mecz jest inny-powodzenia

