W 31 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Tottenham Londyn i Bournemouth. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że w tej konfrontacji zgarną pełną pulę. Tottenham z dorobkiem 58 oczek zajmuje pozycję wicelidera, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 38 punktów i plasują się na 13 miejscu. Kibice "Kogutów" liczą na wywalczenie tytułu mistrzowskiego w tym sezonie. Ciągłe potknięcia głównych kandydatów do trofeum spowodowały, że do sensacyjnego lidera, czyli Leicester, mają 5 punktów. straty. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze sporo rund, zatem dużo jeszcze może się wydarzyć. Ale jeśli marzy się o tytule, to takie mecz jak dzisiejszy należy wygrać. Zawodnicy Tottenhamu w ostatnich 3 meczach nie co zawiedli swoich sympatyków, bowiem zdobyli tylko 4 oczka. Nieoczekiwanie przegrali 0-1 w West Ham, następnie podzielili się punktami z Arsenalem u siebie, remisując 2-2, a w poprzedniej kolejce pokonali na wyjeździe najsłabszą w lidze Aston Villę 2-0. Przed własną publicznością Londyńczycy mają bilans 8-5-2, co daje im 3 lokatę. Natomiast beniaminek, którego celem było utrzymanie się w elicie, praktycznie już zdołał to osiągnąć. Nad strefą spadkową mają już 13 oczek przewagi. Boruc i jego koledzy są ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji i mają serię 3 zwycięstw z rzędu. Najpierw pokonali u siebie Southampton 2-0, później wygrali w Newcastle 3-1, a w zeszłej kolejce ograli 3-2 u siebie Swansea. W delegacjach mają stosunek meczy 5-4-6, co daje im 13 pozycję. Pomimo bardzo dobrej formy, uważam, że w tym pojedynku świetna passa Bournemouth zostanie przerwana. Myślę, że gospodarze będą bardzo zdeterminowani, aby nie stracić dystansu do 1 miejsca i przy dopingu swoich sympatyków zdołają odnieść zwycięstwo.

