W Premier League Tottenham podejmuje dziś Bournemouth i raczej gospodarze zgraną tu komplet punktów. Co prawda 3 dni temu rozgrywali rewanżowe spotkanie z Borussia Dortmund w LE, ale podobnie jak podczas spotkania w Dortmundzie Pochettino nie wystawił najmocniejszego składu, Dele Ali zagrał co prawda 70 minut, ale np Harry Kane czy Christian Eriksen w ogóle nie nie weszli na boisko. Znacznie ważniejsza jest Premier League i walka o mistrzostwo. Tottenham jest już chyba jedynym zespołem, który jeszcze może zagrozić Lisom. Po wczorajszej wygranej lidera, Tottenham traci jednak do Leicester 8 punktów i dzisiaj nie ma innej opcji jak 3 punkty. Z ważnych zawodników nie zagra tylko Vertonghen a występ Erika Diera jest niepewny. Bournemouth wygrał 3 ostatnie mecze, beniaminek ma już 13 punktów przewagi nad strefa spadkową i cel (utrzymanie) jest już w zasadzie zrealizowany. Wiśnie bez nowych absencji (nie grają Stanislas, Callum Wiklson i prawdopodobnie Harry Arter). Stawka meczu przemawia zdecydowanie za Spurs. Bez trudu pokonali Bournemouth na Dean Court (5-1), tym bardziej powinni sobie poradzić na swoim stadionie.

