Dość ciekawa sytuacja w Premier League w 31 kolejce jak narazie tylko jeden zespół odniósł zwycięstwo przed własną publicznością, a było to Swansea. Pozostały jeszcze tylko dwa mecze City - United i Tottenham z Bournemouth. Wybrałem to drugie spotkanie bowiem uważam że Koguty dziś wygrają i nadal będą mieć szanse na mistrzostwo które jak narazie w rękach piłkarzy Leicester. Przede wszystkim Koguty zremisowały ostatnie spotkanie u siebie z Arsenalem 2:0 a ich ogolny bilans spotkań to 8-5-2 i 27:12 w bramkach. Bournemouth to obecnie 13 zespół w tabeli Premier League, ale niedawno nie było aż tak ciekawie, a to za sprawą trzech ostatnich spotkań które wygrali z Swanesa, Newcastle i Southampton. W delegacji bilans spotkań 5-4-6 i obecnie 5 spotkań ligowych i 7 ogolnie bez porażki. PIerwsze spotkanie zakączyło się wysoką wygraną Kogutów aż 5:1 i było to pierwsze oficjalne spotkanie. Do dzisiejszego spotkania goście podejdą bez kontuzjowanych Mingsa, Stanislasa i Wilsona a niepwny występ jest Artera. Gospodarze zagrają tylko bez Verthongena i Njie. Z pewnością będą też odbudować morale po ostatnim meczu z Borussią w którym byli tylko tłem dla rywala. Moim zdaniem Tottenham pewnie wygra to spotkanie.

