Tottenham w poprzedniej kolejce w końcu się przełamał i wygrał swój pierwszy mecz ligowy (w 5.kolejce) z Sunderlandem (1-0), choć było to wymęczone zwycięstwo. Czy będzie to sygnał do tego, że Tottenham teraz zacznie lepiej się prezentować i szybko wróci do czołówki ligowej (na razie są na 16.miejscu). W tygodniu dobrze "Koguty" zaprezentowały się w Lidze Europy gdzie wygrali 3-1 z Qarabag. Crystal Palace natomiast sezon rozpoczęli naprawdę udanie (3 zwycięstwa i 2 porażki), ostatnio przegrali z Man.City, ale przecież grali z "Obywatelami" jak równy z równy i był to mecz raczej na remis, ale w końcówce zwycięstwo przyjezdnym dał Iheanacho. Warto też pamiętać, że faworytem tego spotkania są mimo wszystko piłkarze Tottenhamu. Mauricio Pochettino ma zdecydowanie mocniejszy skład i też zdecydowanie większe ambicje. Zresztą pokazuje to strona transfermarkt.de, która kadrę "Kogutów" wycenia na 283,00 Mio. €, natomiast kadra Crystal Palace jest wyceniana na 116,00 Mio. € więc jest to dość znaczna różnica. Owszem w Crystal Place jest kilku ciekawych zawodników jak choćby Yala Bolasie czy Yohan Cabaye. W ekipie gospodarzy natomiast mamy naprawdę dużo klasowych graczy jak choćby Christian Eriksen, który być może dziś w końcu zagra w tym sezonie, co będzie zdecydowanym wzmocnieniem drużyny. Są również Érik Lamela, Heung-Min Son, Harry Kane, Nacer Chadli, Jan Vertonghen, Toby Alderweireld czy Hugo Lloris. Jest to naprawdę mocny skład i jeżeli w końcu coś w tej maszynce ruszy to powinno być dobrze nie tylko w tym dzisiejszym spotkaniu. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to jedynym pewnym zawodnikiem, który z powodu urazu nie zagra w tym meczu w barwach "Kogutów" jest Bentaleb. Po stronie gości nieobecni to Campbell, Appiah, Chamakh i Ward. Moja propozycja na to spotkanie to zwycięstwo Tottenhamu.

