Jeszcze dwie kolejki będziemy emocjonować się rozgrywkami angielskiej Premier League, w przedostatniej serii spotkań Hull City jedzie do Londynu a dokładnie na White Hart Lane grać o życie. Gospodarze kolejny sezon i rozczarowanie po raz kolejny nie udało się wywalczyć jakikolwiek trofeum i co najważniejsze nie będzie upragnionego czwartego miejsca. W ostatnich dwóch kolejkach będzie bronił zajmowanego obecnie szóstego miejsca, które jest premiowane występami w europejskich pucharach – mają tylko punkt przewagi nad „Świętymi” oraz dwa nad Swansea, tak więc strata jakichkolwiek punktów nie wchodzi w grę. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę w czym leży główny problem ekip na pewno są zespołem nastawionym na ofensywną grę i tego że to robią dobrze nie można im zarzucić mają łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramkowych do tego odnaleźli lidera ataku Kane, jednak przy takiej grze defensywa wygląda tragicznie i uwaga tylko dwie ekipy na ten moment straciły więcej bramek. Tutaj znowu można wrócić do ataku bo to dzięki niemu zajmują tak wysokie miejsce. Ostatnio forma nie najlepsza przed tygodniem porażka 3:0 ze Stoke a w dwóch meczach u siebie nie wygrali i nie zdobyli bramki ale to dobra informacja bo w meczu pożegnalnym ze swymi kibicami dadzą z siebie wszystko i na pewno nie mam tu na myśli gry defensywnej. Trener będzie miał do dyspozycji cały swój arsenał ofensywny. Hull walczy o życie trochę na własną prośbę po wygranych z Liverpoolem oraz Crystal Palace wydawało się że stać ich na utrzymanie ale w ostatnie kolejce przegrali mega istotne spotkanie z Burnley które już spadło ale walczy do końca o godne pożegnanie. Znowu bramkę zawaliła defensywa i później przyszła mega nieskuteczność i brak po prostu szczęścia bo ostrzeliwali bramkę niesamowicie. Cóż można powiedzieć o grze Hull na pewno w tym sezonie szwankował skuteczność bo w wielu spotkaniach stwarzali dużo okazji. Defensywa natomiast to wzloty i upadki a na pewno charakterystyczną rzeczą jest to ze w momencie gry przegrywali potrafili się bardzo otwierać zostawiają wiele przestrzeni a nie ma co ukrywać dziś trzeba tak zagrać od pierwszej minuty. Ja bym tutaj też zwrócił uwagę na kartki w ich stronę bo im bliżej końca spotkania i niekorzystnego wyniku będzie nerwowo co już biło widać w starciu z Burnley a też dobra informacja dla overa bo Tottenham ma świetnych specjalistów od stałych fragmentów gry. Remis to porażka dla obu stron i tutaj nie ma opcji by ten mecz był zamkniętym spotkaniem tym bardziej przy tej postawie defensywnej obu stron.

