Na White Hart Line czeka nas dziś spotkanie dwóch ekip, które niewątpliwie są w gazie. United zajmują wszak wysoką 3 lokatę w ligowej tabeli i od 8 spotkań regularnie punktują (7 zwycięstw i 1 remis). Tottenham jest natomiast na równie wysokiej 7 lokacie, a w lidze w 8 ostatnich meczach odnieśli 5 zwycięstw (3 z rzędu), 1 remis i 2 porażki. Wydaje się jednak, że to statystyki „Czerwonych Diabłów” robią większe wrażenie, wszak ekipa Luisa van Gaala potrafiła m.in. pokonać czy to Arsenal Londyn czy Liverpool. Tottenham natomiast ostatni na rozkładzie miał Swansea, Burnley i Leicester. Warto również wspomnieć, że „Koguty” wcale nie spisują się na White Hart Line jakoś wybitnie dobrze – zdobyli grają u siebie 13 punktów – 4 zwycięstwa, 1 remis i, aż 4 porażki. Na WHL punkty zdobywali w tym sezonie : Crystal Palace (remis), Newcastle, West Brom, Liverpool czy Stoke (zwycięstwa). Myślę, że i Manchester United jest wstanie dziś sięgnąć po 3 punkty. Manchester co prawda długo nie mógł się odnaleźć w tym sezonie w meczach wyjazdowych ale wydaje się, że zwycięstwa nad Arsenalem i Southampton nieco poprawiły morale w drużynie i pokazały, że MU i na wyjazdach jest groźny. Ostatnio co prawda tylko zremisowali z Aston Villa ale liczę, że dziś powrócą na zwycięską ścieżkę. Pamiętajmy również, że „Czerwone Diabły” przez długi czas byli bardzo niewygodnym rywalem dla „Kogutów”. W ostatnich dwóch sezonach co prawda Tottenham potrafił wygrywać na Old Trafford ale wcześniej nie potrafił tego dokonać w 26 kolejnych meczach o stawkę (w większości – 20 razy przegrywając). Wciąż natomiast Tottenham na WHL nie może odnieść pierwszego od maja 2001 r. zwycięstwa nad ekipą „Czerwonych Diabłów” aktualna seria to 13 kolejnych meczów bez zwycięstwa (8 zwycięstw MU). Jeśli chodzi o sytuacje kadrową to trener gospodarzy Mauricio Pochettino ma wszystkich swoich podopiecznych do dyspozycji w dniu dzisiejszym. Nieco inaczej wygląda sytuacja w Manchesterze tutaj kontuzjowani są Marouane Fellaini, Adnan Januzaj, Marcos Rojo, Daley Blind, a niepewny występu jest Angel Di Maria. W kadrze na ten mecz powinni natomiast znaleźć się już Ander Herdera i Luke Shaw. Mimo tych osłabień uważam, że United ma na tyle silną kadrę i są w naprawdę w tak wysokiej dyspozycji, że powinni sobie poradzić nawet grając w nieco osłabionym składzie i zdobyć kolejne punkty w tym sezonie, które umocnią tą ekipę na 3.miejscu w tabeli.

