W jednym z niedzielnych spotkań angielskiej Premier League na boisku zobaczymy jedenastki Tottenhamu oraz QPR.Moim zdaniem zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są piłkarze gospodarzy,a każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie dla mnie dużą niespodzianką.Według mnie gracze The Spurs w tym sezonie po raz kolejny powalczą o ligową czołówkę.O ich dobrej formie świadczy ostatnie 8 spotkań,z których wygrali aż 7-krotnie,a 1 raz zremisowali.O dobrych przygotowaniach do sezonu świadczą ich sparingowe zwycięstwa z Schalke czy rozbicie Celticu,a także wygrany 1-szy mecz ligowy na wyjeździe z WHU.Podczas przerwy pomiędzy rozgrywkami zespół ten nie osłabił się.W zespole tym w dalszym ciągu grają najbardziej bramkostrzelni zawodnicy poprzedniego sezon u tej ekipy jak Adebayor,Ericksen,Soldado czy Paulinho,którzy również i w tym sezonie powinni odpowiadać za siłę ofensywną Kogutów.Z kolei ekipa QPR to tegoroczny beniaminek,który do Premier League dostał się dzięki play-off i jestem przekonany że zespół ten będzie płacił tzw. "frycowe". Widoczne to było podczas przegranego inauguracyjnego meczu u siebie z Hull,gdzie nie wykorzystali rzutu karnego.Ostatnie mecze pomiędzy tymi zespołami na obiekcie The Spurs wygrywali gospodarze i jestem przekonany że również i dzisiaj będą oni górą.Reasumując,uważam że miejsce rozgrywania meczu,potencjał obu ekip,umiejętności poszczególnych graczy a także doświadczenie w PL pozwolą wygrać gospodarzom i zainkasować kolejne 3 pkt.

