Na White Hart Line odbędzie się spotkanie drużyn,które straciły w ostatnich dniach szkoleniowców,a mowa o Tottenhamie i West Bromwich Albion.Goście zajmują dopiero 16 miejsce w tabeli gromadząc do tej pory 16 pkt w 17 spotkaniach. W ostatniej kolejce dosyć szczęśliwie zremisowali u siebie z Hull ,przerywając złą passę 4 porażek z rzędu.West Bromwich w lidze nie wygrał już od 2 listopada,a na wyjeździe od... 18 września z United.Goście nie mają nadal trenera,które zastępuje tymczasowy asystent.Tottenham zagra pod wodzą Tima Sherwooda,który już w ostatnie kolejce poprowadził "Koguty" do zwycięstwa nad Southampton 2:3.Opłaciło się zagrać 2 napastnikami Soldado i Adebayorem,u których widać było zgranie i chemię między nimi.Tottenham musi poprawić grę u siebie,gdyż wygrał tylko 3 spotkania,2 zremisował oraz 3 przegrał.Jest to fatalny bilans meczów biorąc pod uwagę jakimi zawodnikami dysponuje ta drużyna."Londyńczycy" zajmują 7 miejsce z dorobkiem 30 pkt i do strefy premiowanej grą w pucharach tracą 4 "oczka".Myślę,że bardzo słabo grające West Bromwich ,które straciło bardzo dobrego trenera i spisuje się źle na wyjazdach ulegnie Tottenhamowi,który mimo nie najlepszej formy ma zawodników,którzy potrafią w pojedynkę wygrać spotkanie.Grają oni także u siebie ,przed kibicami,którym mają coś do udowodnienia.Motywacja powinna być ogromna,dlatego mój typ to 3:1.

