Jeszcze przed wakacjami czas na mecze reprezentacji. We wtorkowy wieczór czeka nas spotkanie towarzyskie między Turcją i Łotwą. Faworytem bukmacherów są oczywiście Turcy, choć w przeszłości nie udało im się pokonać Łotyszów, mierząc się z nimi w eliminacjach do Euro 2004, kiedy to w 2003 roku przegrali na wyjeździe 0:1, a u siebie zremisowali 2:2. Wówczas z grupy awansowali rewelacyjni wówczas Łotysze. Turcy w ostatnich latach grają bardzo słabo. W eliminacjach do MŚ w Brazylii w 2016 roku po 6 spotkaniach mają tylko 7 punktów, tracąc do 2 w tabeli Węgrów już 4 punkty! Bolesne były zwłaszcza porażki z Rumunią u siebie 0:1 i Węgrami na wyjeździe 1:3. A zwycięstwa z Andorą i Estonią oraz remis 1:1 z Węgrami u siebie, nie zadowoliły kibiców. Tak więc ich sytuacja staje się z każdym meczem co raz cięższa. Do tego przegrali jeszcze towarzysko z Czechami 0:2 i zremisowali 1:1 z Danią. Czyli w 9 ostatnich meczach wygrali tylko 2 razy, 2 zremisowali i aż 5 razy schodzili z boiska pokonani. Jeśli chodzi o Łotyszy, to dla nich eliminacje do Mundialu już dobiegają końca. Tylko 4 punkty zdobyte w 5 meczach to klęska. Punkty zdobyte z Lichtensteinem (2:0 u siebie i 1:1 na wyjeździe). Po za tym porażki ze Słowacją, Bośnią i Hercegowiną oraz Grecją nie dają złudzeń. Do tego towarzyskie porażki z Japonią i Katarem pokazuję, że w reprezentacji nie jest dobrze. Turcy są znani z tego, że strzelają i tracą gole (ostatnich 5 spotkań to 5 strzelonych i 7 straconych goli). A szanse zwiększają się w meczach towarzyskich, gdzie gra się przeważnie lużniej niż w meczach o stawkę. Łotysze tracą dużo goli. Bilans ostatnich 5 spotkań to 3 strzelone i aż 11 straconych. Mamy więc spotkanie drużyn, które przeżywają kryzys. Faworyzowaną ekipą są Turcy, doskonale wiemy, że towarzysko nie zawsze drużyny grają na 100%. Dlatego też spodziewam się sporej ilości goli i typuję powyżej 2,5 gola w meczu.

