Dla The Reds jest to spotkanie kluczowe jeśli chodzi o awans do fazy pucharowej Ligi Europy. Wprawdzie przed tą kolejką zajmują 2.miejsce ale mają tyle samo oczek co Young Boys, które dziś gra u siebie z pewnym zwycięzcą grupy A Anzhi Machaczkała i można spodziewać się, że to raczej Szwajcarzy wyjdą z tej rywalizacji zwycięsko. Dlatego jeżeli Liverpool nie chce kalkulować i liczyć na Anzhi powinien pokonać Udinese na Stadio Friuli. The Reds mogą mieć nieco ułatwione zadanie ponieważ ekipa prowadzona przez Francesco Guidolina nie walczy już o nic w tym sezonie LE i sam trener chyba zdaje sobie z tego sprawę, bo w kadrze na ten mecz nie ma kilku ważnych zawodników tej drużyny. Brendan Rodgers natomiast podchodzi do tego spotkanie bardzo poważnie o czym niech świadczy, że w kadrze meczowej są tacy piłkarze jak Luis Suarez, Pepe Reina, Glen Johnson czy Martin Skrtel. Według mnie sporą niespodzianką byłoby gdyby Liverpool nie potrafił wykorzystać osłabieni drużyny Udinese (w kadrze nie ma takich zawodników jak Gabriele Angella, Maurizio Domizzi, Gabriel Silva, Dusan Basta, Allan, Willians, Maicosuel, Andrea Lazzari, Barreto i Luis Muriel). Oraz tego, że Włosi praktycznie nie grają już o nic w tej edycji Ligi Europy, to Liverpool walczy o awans i według mnie to właśnie The Reds będą drużyną w tym meczu, która będzie dyktować swoje tempo i warunki gry. Na koniec już podam również zawodników, których nie ma w kadrze Liverpoolu na to spotkanie a są nimi: Daniel Agger, Martin Kelly, Lucas Leiva, Steven Gerrard i Fabio Borini.

