W naszej grupie Ukraina zmierzy się z Irlandią Północną. Nie będę tu oryginalny, ale moim zdaniem każdy inny wynik niż wygrana Ukrainy będzie sporą niespodzianką. Wszyscy widzieli, jak zaprezentowała się drużyna Michaela O'Neilla w spotkaniu z Polską. Bardzo rzadko wychodziła ze swojej połowy, nie potrafiła zareagować na stratę bramki. Zagrała faktycznie pięcioma obrońcami. Bardzo mizernie i bojaźliwie zaprezentowali się szczególnie boczni obrońcy Shane Ferguson (zmieniony) i Conor McLaughlin. Dlatego nasi zawodnicy mieli po obu stronach tyle swobody, nawet młodziutki Kapustka mógł sobie pohasać. Ukraińcy mają natomiast znakomitych skrzydłowych Konoplyankę i Yarmolenko i będą mieli ogromne pole do popisu. Ukraina zagrała bardzo przyzwoite spotkanie z Niemcami, stworzyła kilka dobrych sytuacji bramkowych, m. in Boateng wybił piłkę w linii bramkowej. Ma zdecydowaną przewagę indywidualnych umiejętności zawodników. A z drugiej strony z tego co do tej pory widziałem Norn Iron to najsłabsza reprezentacja na tych mistrzostwach.

