Broniący się przed spadkiem Ural Jekaterynburg w 10 kolejce rosyjskiej Premier Ligi zmierzy się z Lokomotivem Moskwą. Faworytem tego starcia są goście, którzy bardzo dobrze zaczęli sezon. Obie ekipy w przeszłości tylko raz grały przeciwko sobie, a było to w 2007 roku, w ramach Pucharu Rosji. Wówczas to Urał wygrał u siebie po dogrywce 1:0. Urał z 6 punktami plasuje się w strefie spadkowej, na 16 lokacie. W pięciu ostatnich spotkaniach zdobyli tylko dwa punkty. Na uwagę zasługuje fakt, że na własnym terenie rozegrali w lidze 6 meczów i zdobyli tylko 2 punkty. W poprzednim tygodniu niespodziewanie zremisowali 1:1 na wyjeżdzie z Samarą. Wcześniej przegrali u siebie 1:4 z Dynamem Moskwą i 0:3 z Rubinem. Goście są obecnie w świetnej formie, czego dowodem jest 19 punktów na koncie i czwarta pozycja w tabeli. Do tego w pięciu poprzednich spotkaniach odnotowali 4 zwycięstwa i porażkę, a przegrali w St. Petersburgu z Zenitem 1:2. Po za tym pokonali Terek 1:0 w Groznym, Samarę 5:0, Kubań 1:0, a przed tygodniem wygrali na wyjeżdzie z Dynamem Moskwa 3:1. Jasnym jest, że dziś każdy inny wynik niż zwycięstwo gości będzie sporym zaskoczeniem. Moim zdaniem nie ma żadnych przesłanek ku temu, aby typować inny wynik niż zwycięstwo Lokomotivu.

