Ostatnia kolejka fazy grupowej i mecz decydujący o dalszym awansie obu ekip. W lepszej sytuacji są Paragwajczycy, którzy po nieoczekiwanym remisie z Argentyną (2-2) wygrali skromnie z Jamajką (1-0) i wraz z Albiceleste przewodzą w grupie z 4 punktami na koncie. Guarani mogą awansować nawet w przypadku skromnej porażki i korzystnych wyników w innych grupach. Natomiast obrońcy tytułu po wygranej z Jamajką (również 1-0) przegrali minimalnie (0-1) z Argentyną, mimo że nie byli w tym meczu drużyną gorszą. Urusom bardzo brakuje Luisa Suareza (zawieszenie) i Diego Forlana (już nie gra) i w ataku muszą liczyć przede wszystkim na Edinsona Cavaniego. 3 punkty na koncie półfinalistów Mundialu 2010 sprawiają, że muszą w tym spotkaniu zagrać o pełną pulę, gdyż nawet remis może oznaczać dla nich pożegnanie z turniejem. Urugwaj mimo osłabień to wciąż mocniejsza drużyna od Paragwaju. Dodatkowo przegrał z tym rywalem tylko 1 w ostatnich 7 grach (od 2004 roku). Liczę na mobilizację w zespole faworyta, gdzie z pewnością nikt nie dopuszcza możliwości odpadnięcia już po fazie grupowej.

