Valencia rozgrywa naprawdę dobry sezon. Z klubu nie odeszli czołowi zawodnicy, jedynie Banega i Jonas opuścili szeregi "Nietoperzy" . Problemem jest to, że drużyna Valencii nie gra w europejskich rozgrywkach i z tego tytułu może brakować pewnego zasobu gotówki. Jednak to nie przeszkadza piłkarzom z Mestalla zajmować 3 miejsca w tabeli i prezentować świetnej dyspozycji. Nowy trener, Portugalczyk Espirito poukładał zespół i efektem tego jest 7 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka. Bilans bramkowy to 23:9. Valencia wygrała ostatnie 2 spotkania w stosunku 3:1 i szczególnie to zwycięstwo sprzed tygodnia nad Villareal na El Madrigal musi cieszyć. Na własnym stadionie wygrali wszystkie 5 spotkań, zdobywając 15 bramek ( średnio 3/mecz ) i tracąc 3. Drużyna z Bilbao ma podobny problem jak Real Sociedad gdy w poprzednim sezonie grał w Lidze Mistrzów. Po świetnym sezonie, który zapewnił im udział w tych prestiżowych rozgrywkach zupełnie posypała się gra Basków. W LM przegrywają mecz za meczem a i w lidze grają słabo. Zajmują 11 miejsce w tabeli z dorobkiem 11 punktów. Wygrali 3 spotkania, 2 zremisowali i 5 przegrali. Zdobyli tylko 7 bramek a stracili 12. To drugi najgorszy wynik jeżeli chodzi o ofensywę w całej La Liga. Wydaje się to dosyć dziwne, bo w Bilbao grają tacy piłkarze jak Muniain czy Aduriz. Na wyjeździe wygrali tylko 1 z 5 spotkań i patrząc na obecną formę Valencii stawiam na ich zwycięstwo

