Kryzys Valencii trwa dalej co sprawia że jest to ciągle kandydat do spadku z czterema punktami przewagi nad strefą spadkową. Problemy tej ekipy mnożą się w każdej formacji, zaczynają od ofensywna, której największym problemem jest skuteczność bo Valencia potrafi tworzyć sobie sporo sytuacji, mają wielu kreatywnych graczy, którym szybkości i techniki nie brakuje. Druga linia jak wspomniałem kreatywna ale w grze do przodu, bo problemy w defensywie których jest całe mnóstwo biorą się z braku asekuracji linii pomocy, często boki pozostają bez asekuracji a i w środku potrafią zgubić piłkę .Szczególnie u siebie ta ilość błędów jest spora w 9 spotkaniach aż 21 bramek straconych to też wynika z wymagań tej publicznością która jest mocna sfrustrowana tym co się dzieje w klubie no i tym samym wymaga od swoich podopiecznych szybkie gry a nie zwalniania tempa co jest nagradzana porcją gwizdów – ostatnio Eibar wpakował tutaj cztery bramki, Las Palmas, Malaga, Vigo, Betis czyli ekipy szybkie w ataku też sporo tutaj już wpakowały. Bilbao ekipa własnego domu, na wyjazdach tracą w każdej formacji na wartości, szczególnie w ofensywie jest duża nieskuteczność ale z takim rywalem to tutaj będzie sporo miejsca a straszyć jest kim, szczególnie skrzydła powinny robić dużo szumu. Bilbao w środku tygodnia grało mecz z Lidze Europejskiej to też wymusi na gospodarzach intensywny mecze, a w takich warunkach jak wspomniałem potrafią się całkowicie pogubić w grze destrukcyjnej.

