W ćwierćfinale Pucharu Króla w Hiszpanii zmierza się ze sobą ekipy Valencia i Las Palmas. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zdołają dzisiaj wygrać. W poprzedniej rundzie Valencia wyeliminowała Granadę, pewnie wygrywając 4-0 i 3-0. Natomiast przyjezdni wyrzucili za burtę Eibar, dwukrotnie pokonując ich w stosunku 3-2. "Nietoperze" jak w każdym sezonie walczą o europejskie puchary, jednak sukces z poprzednich rozgrywek, kiedy to zakwalifikowali się do LM, tym razem może być po za ich zasięgiem, bowiem w lidze zajmują dopiero 11 pozycję, a do lokaty dającej możliwość gry w kwalifikacjach do choćby LE, mają już 9 punktów straty. Zatem wywalczenie Pucharu Króla może być jedyną szansą piłkarzy Valencii na pokazanie się w Europie w przyszłym sezonie. Jednak ich forma pozostawia wiele do życzenia, bowiem w 3 ostatnich ligowych spotkaniach zdobyli tylko 2 oczka. Remisy u siebie po 2-2 z Realem i Vallecano, przepletli porażką w Sociedad 0-2. Przed własną publicznością mają przeciętny bilans 3-7-0, uważam jednak, że do dzisiejszego meczu podejdą bardzo zdeterminowani, aby osiągnąć jak najlepszą zaliczkę przed rewanżem. Natomiast piłkarze Las Palmas, jak to zazwyczaj jest z beniaminkami, za główny cel mają utrzymanie się w lidze. W tym momencie mają tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową, a teraz zagrają bardzo ważny pojedynek w Levante, które zajmuje ostatnie miejsce. Nie uważam, że odpuszczą dzisiejsze starcie, ale myślę, że ich głowy bardziej będą przy poniedziałkowym meczu. W delegacjach mają najgorszy stosunek w lidze, który wynosi 0-3-6 i nie sądzę, aby dzisiaj byli w stanie się przełamać i zagrać wyjątkowo dobrze, przeciwko Valencii, która tak na prawdę jest pod ścianą.

