Dziś rewanżowe spotkanie płfinału Ligi Europejskiej, pomiędzy dwoma Hiszpańskimi zespołami FC Valencji i FC Sevilli. Pierwsze spotkanie wygrali piłkarze Sevilli którzy pewnie wygrali 2:0, mimo że jedna z bramek nie powinna zostać uznana, gdyż padła z podwójnego spalonego. Baskowie do Valencji przyjeżdzają bronić rezultat i z pewnością będą wyprowadzać groźne kontry. Sevilla patrząc pod kątem Primiera Division jest zespołem lepszym zdobyli do tej pory 59 punktów i mają już zapewniony udział w Europejskich Pucharach w przyszłym sezonie, natomiast Valencja w tym sezonie zdobyła 45 oczek i o puchary będzie nim niezwykle ciężko. Gospodarze dzisiejszego spotkania grają przed własną publicznością w kratke i z 18 spotkań tylko 3 zremisowali, Sevilla w 18 wyjazdach 5 razy dzieliła się punktami z rywalami. Obecny sezon w Lidze Europy Baskowie zaczeli o fazy eliminacyjnej w której ograli Czarnogórski FK Mladost 3:0 i 6:1. W kolejnej rundzie rywalizowali z Polskim Śląskiem Wrocław z którym wygrali 4:1 i 5:0. Po czym trafili do grupy H, gdzie wywalizowali z Slovanem Liberec, SC Freiburgiem i Estoril Praia. Zajeli pierwsze miejsce nie przegrywając spotkania, notując tylko trzy remisy. W 1/16 trafiająna Słoweński Maribor, z ktorym wygrywają w dwumeczu 4:3, kolejny rywal to sąsiad Real Betis, który niespodziewanie wygrał pierwsze spotkanie, a w rewanżu do wyłonienia zwyciężcy potrzebne były rzuty karne. W ćwierćfinale rywalizują z FC Porto z którym przegrali pierwszy mecz, ale w rewanżu wygrali wysoko 4:1. Valencja zaczeła rywalizacje od fazy grupowej w której występowali w grupie A z Swansea City, Kubaniem Krasnodar i Sankt Gallen. Zajelipierwsze miejsce raz remisujac i raz przegrywając. W 1/16 tafiają na Dynami Kijów które ogrywają 2:0 w dwumeczu, w 1/8 trafili na Bułgarski Łudogorec Razgrad który ograli 3:0 i 1:0, a w 1/4 rywalem był Szwajcarski FC Basel który pierwszy mecz wygrał 3:0 i nikt nie wierzył w awans Hiszpanów, ale udało nim się odrobić straty, a w dogrywce zadać dwa ostateczne ciosy. Uważam że dziś spotkanie zakączy się podziałem punktów, gdyż dwa Hiszpanskie zespoły wydają się być na równym poziomie a wygrana 2:0 Sevilli w pierwszym spotkaniu, była tylko i wyłącznie dziełem sędziów.

