Tutaj faworytem jest bez dwóch zdań Valencia, która rozgrywa bardzo dobry sezon potwierdzając to 4 miejscu w tabeli, lecz w razie zwycięstwa mogą przeskoczyć nad Atletico, które jest trzecie i doskoczyć na 4 pkt do Realu i 5 do Barcelony. Wydawało się przed sezonem, że Valencia przechodzi okres przejściowy, zatrudniono Nuno Espirito Santo, dano więcej szans piłkarzom typu Gaia i to przynosi niespodziewane efekty. "Nietoperze" wygrali 18 spotkań, 6 zremisowali i 4 przegrali. Strzelili 52 bramki, tracąc 22. Na własnym stadionie grają rewelacyjnie, gdyż w 14 spotkaniach zwyciężyli 12-krotnie, raz zremisowali i raz przegrali. Strzelili 31 bramek, tracąc tylko 8. Trzeba zaznaczyć, że Valencia u siebie nie straciła ani jednej bramki w ostatnich 3 spotkaniach a generalnie ostatnie spotkanie przegrali ponad 2 miesiące temu. Ich dzisiejszy rywal również bardzo mile zaskakuje swoich kibiców, ponieważ piłkarze Marcelino zajmują 6 miejsce z 49 punktami na koncie. "Żółta Łódź Podwodna" wygrała 14 spotkań, 7 zremisowali i 7 przegrali. Strzelili 43 bramki, tracąc 26. W meczach wyjazdowych wygrali 4-krotnie, 7 razy zremisowali i 3 przegrali. Strzelili 17 bramek, tracąc 14. Problemem jest to, że w tym roku Villareal nie wygrało ani jednego spotkania wyjazdowego i moim zdaniem dzisiaj tę niechlubną passę podtrzyma

