Na inaugurację 7 kolejki Primera Division Real Valladolid podejmie u siebie Malagę.Gospodarze zajmują dopiero 16 miejsce z dorobkiem 5 pkt. Zaledwie 1 zwycięstwo u siebie z Getafe i 2 remisy z Elche i Levante dają powody do zmartwienia.Gospodarze we wszystkich 7 spotkaniach strzelili tylko 4 bramki tracąc aż 7.W składzie nie ma wartościowego napastnika,który jest w formie.Niestety nie zachwyca także Patrick Ebert,który jest najlepszym zawodnikiem w zespole,no ale on sam nie wystarczy ,aby osiągać korzystne rezultaty.Malaga po wielu odejściach czołowych zawodników w ostatnim okienku transferowym stara się wrócić na właściwe tory.Wygląda to obiecująco,bo po pierwszych dwóch porażkach nieznacznych z Valencią i Barceloną zespół jest nie pokonany.A warto zaznaczyć ,że na wyjazdach grał już z Realem Sociedad (0:0) i Sevillą (2:2). Na własnym obiekcie Malaga spisuje się jeszcze lepiej 5:0 z Rayo i 2:0 z Almerią. Zespół się zjednoczył i widać tego efekty,zawodnicy grają na miarę swoich możliwości,a nowe nabytki prezentują dobrą formę.Goście nie mają problemów do zmartwień.Wszyscy zawodnicy są zdrowi,możliwe także,że będzie kilka zmian w wyjściowym składzie z powodu przemęczenia zawodników.Dlatego możemy dzisiaj zobaczyć na boisku m.in. Bartłomieja Pawłowskiego,Roque Santa Cruza,czy Eliseu.Ostatni raz Real Valladolid wygrał z Malagą w 2007 roku,a było to jeszcze w Segunda Division.Dlatego w tym spotkaniu większe szansę upatruje w zespole gości.Mają świetnego trenera jakim jest Bernd Schuster,młodych i ambitnych zawodników i są podbudowani passą bez porażki.Typ 1:1/1:2.

