We wtorek 15 lipca rozpoczynają się mecze II rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów. W pierwszym pojedynku o godzinie 18:30 spotkają się zespół ze stolicy Malty - Valletta F.C. oraz mistrz Azerbejdżanu Karabakh Agdam. W moim odczuciu to spotkanie ma zdecydowanego faworyta - zespół gości. Wszyscy chyba już dobrze wiedzą że zespoły ze wschodniej części Europy coraz więcej znaczą w rozgrywkach europejskich, gdyż coraz większe pieniądze są tam inwestowane. O tych zespołach nie można już mówić że są półamatorskie. Z półamatorskim zespołem dopiero dziś się zmierzą w pierwszym wyjazdowym meczu. Valletta F.C na co dzień gra w lidze z zespołami z 3-tysięcznych miejscowości. Moim zdaniem sam taki fakt, że mierzą się drużyny z dwóch różnych piłkarskich światów powinien w pewnym sensie wyłaniać zwycięzcę. W Karabkhu wszyscy liczą na puchary, może nie na Ligę Mistrzów ale na Ligę Europy. By tam się dostać, azerska drużyna musi przejść co najmniej II i III rundę kwalifikacji, bowiem nawet przegrana w IV rundzie el. do LM daje awans do LE. Na takie sukcesy wszyscy tam czekają dlatego spodziewam się że goście na boisko wybiegną bardzo zmotywowani chcąc rozstrzygnąć losy dwumeczu już dzisiaj. Za zwycięstwem przemawia też forma, bowiem w sparingach zespół ten pokonywał m.in. mistrza Czech 3:1.

