Patrząc realistycznie faworytem w tej rywalizacji są Azerowie. Mają większy budżet, lepszych zawodników i przede wszystkim lepsze perspektywy na przyszłość. Piłka maltańska nie rozwinęła się aż tak bardzo jak piłka azerska. Valetta zdobyła mistrzostwo zdobywając 52 punktów, mając o 1 więcej niż druga Birkirkara. Te dwie drużyny wyraźnie zdominowały ligę co pokazuje, że na Malcie to są czołowe drużyny. W 32 spotkaniach ligowych wygrali 24 razy, 5 razy zremisowali i przegrali 3-krotnie. Zdobyli aż 74 bramki a stracili 21 - najmniej z całej ligi. W dodatku zdobyli Puchar Malty. Gospodarze mają w ekipie paru zagranicznych piłkarzy jednak nie sądzę by byli to piłkarze, którzy mogliby przeciwstawić się drużynie, która w zeszłym roku pokonała w el. LE Piasta Gliwice. Karabakh to mistrz Azerbejdżanu, po raz drugi w swojej historii. W tym zespole ewidentnie widać postęp i w zeszłym sezonie to udowodnili mając aż 5 punktów przewagi nad drugim Interem Baku. Ekipa z Karabachu miała najlepszy stosunek bramek, aż 45. To o 22 więcej niż v-ce mistrz. W meczach towarzyskich przygotowujących do sezonu to goście mieli lepszych rywali i pokazywali się w nich z dobrej strony. Azerowie zagrali 4 sparingi z czego wygrali 3. Szczególnie cieszyć musiało zwycięstwo nad Viktorią Pilzno, które pokazało, że jest to już drużyna na występy na europejskim poziomie. Valetta grała sparingi z drużynami maltańskimi i wygrała 2 a zremisowała jedno, jednak to nie są rywale miarodajni i moim zdaniem patrząc na potencjał obydwóch ekip stawiam na pewne zwycięstwo gości.

