Szalony typ na drużynę, na którą prawdopodobnie nikt nie stawia. Ale według mnie mają szanse na wygraną. Jeśli wczoraj Islanders pokonali Chicago z DiPietro w bramce, to Calgary nie jest na straconej pozycji nijako kursy pokazują. Dziś w bramce Canucks po raz pierwszy od dłuższego czasu zagra Luongo - i to jest akurat zła informacja dla gospodarzy. Loungo nie błyszczy formą od początku sezonu i wpuszcza to co nie ma prawa wpuścić (GAA 3.03). Calgary ostatnio w lepszej formie. Wygrali 3 z 4 ostatnich meczów, w jednym przegrywając po dogrywce. Mimo to mają 5 punktów mniej niż Vancouver, ale tak jak pisałem upatruje tutaj szansy w Loungo, który zagrał ostatnio z Nashville i wpuścił 3 gole przy zaledwie 15 strzałach Nashville. Poza tym Vancouver chyba na coraz lepszej drodze do wygrywania, bo uczynili to 5 razy w ostatnich 6 meczach. Calgary ma dobrą defensywę i ostatnio strzelają sporo bramek, więc sądze że sprawią dziś niespodzianke i wygrają ten mecz, pytanie czy z dogrywką czy bez?

