Vancouver Canucks kolejnego wieczoru czasu lokalnego podejmie na własnym lodowisku tym razem zespół Calgary Flames. Wczoraj Canucks przegrali u siebie z Nashville Predators 5:6 i w pewnym stopniu była to sensacja, bo Predators w tym sezonie zaskakują wszystkich swoją słabą dyspozycją. Teraz ubiegłoroczny finalista podejmie ''Plamy'' z Calgary. Flames ostatnio punktowali w czterech ostatnich meczach i jest to bardzo dobry wynik jak na tak przeciętną drużynę jaką jest Calgary. W NHL takie cuda długo się nie ciągną i zawsze to się dla tak przeciętnych drużyn kończy porażką. Teraz jest chyba najlepsza na to chwila bo Calgary stają w pojedynku naprzeciw rozdrażnionych ostatnią porażką Canucks. Uważam, że jest to idealny moment na odegranie się za ostatni mecz z Predators. Bukmacherzy zgodnie wskazują faworyta. Co ciekawe niższy kurs wystawiony jest też na under 5.5 goli czyli chyba nie przewidują tu, że Calgary sobie coś konkretniejszego postrzela. Na moje oko zobaczymy tej nocy dobry mecz ze strony gospodarzy i ich pewną wygraną, coś około 4-1.

