Drużyna Vancouver Canucks podejmie dziś zespół Calgary Flames, Canucksi ostatnio odprawiają z kwitkiem większość zespołów. Vancouver może się szczycić bardzo mocną ofensywą bo jak tu mieć inne zdanie jeżeli wymieni się takich zawodników jak bracia Sedinowie, Kessler czy Burows. Nie będę się rozpisywał bo nie ma o czym. Obie drużyny w najsilniejszych składach, może wspomnę tu,że oglądałem ostatniej nocy mecz między Calgary a Detroit, gdzie Flames wygrali 3-2 ale grali zdecydowanie ABC hokeja bez większych fajerwerków, a drużyna Detroit w niczym nie przypominała zespołu,który gra u siebie, grali bez polotu, flegmatycznie, jednostajnie, bez jakiekolwiek zaskoczenia przeciwnika stad taki wynik a nie inny, pisze to żeby nikogo nie zmyliło bo ktoś nie oglądający,będzie myślał ze Calgary zagrali nie wiadomo jak skutecznie, a tu wcale nie, zagrali przeciętnie, i tak grając w wyjazdowym meczu z Vancouver większych szans nie mają. Myślę,że właśnie szybkość i dokładność weźmie tu górę i liczę na swobodne zwycięstwo zespołu gospodarzy. Powodzenia.

