Ostania kolejka obfitowała w sporą ilość niespodzianek a największą była porażka na własnym lodowisku zespołu Vancouver Canucks z Calgary Falmes. Dziś innego rezultatu jak wygrana gospodarzy nie biorę pod uwagę. Nadszarpnięty honor Canucks powinnien na nich podziałać zdecydowanie pozytywnie i motywująco, a że rywal raczej z tej niższej półki więc byliby zupełnymi głupcami jakby tego nie wykorzystali. Ostatnio patrzać na statystyki bo meczu nie ogladałem Vancouver zagrało fatalnie w ofensywnie, co może dziwić bo posiadając w ataku braci Sedinów czy Kesslera powinno się z założenia strzelać parę bramek. Dziś w bramce gospodarzy zobaczymy najprawdopodobniej Luongo czyli bramkarza bardzo chimerycznego, grającego nierównie, przeplatającego bardzo dobre występy z takimi o których powinien bardzo szybko zapomnieć. Szczerze po cichu licze,że dziś w jego wykonaniu zobaczymy jednak zdecydowane i pewne obrony co na pewno przyczyni się do pewniejszej gry defensywy. Obrona to chyba najslabszy punkt Canucks, ale tak jak pisałem wyżej rywal niezbyt wymagający więc raczej nie widze tu „płaczu i zgrzytania zębamiâ€?. O ofensywie już wyżej pisałem z reszta nie raz nie dwa więc powtarzał się nie będe CI którzy chociaż troszke interesują się nhlem wiedzą o czym mówie a innych odsyłam do odpowiednich lektur lub przed monitory komputerów o odpowiednich godzinach kiedy owe spotkania są rozgrywane. Podsumowując , dziś powinno paść parę bramek dla zespołu gospodarzy co będzie następstwem ich wygranej. Powodzenia.

