Jutro o 15:30 drużyna ze Stuttgartu na własnym stadionie podejmie mającą zaledwie dwa punkty mniej ekipę z Norymbergi. Drużyna prowadzona przez Bruno Labbadię miała bardzo słaby start nowego roku. Stuttgart przegrał pierwsze cztery mecze z rzędu tracąc aż 11 bramek, a następnie zremisował u siebie z Genkiem w Lidze Europejskiej. Kiedy wydawało się, ze drużynę czeka trudny okres VFB wygrało na wyjeździe z broniącym się przed spadkiem Hoffenheim, a w meczu rewanżowym z Belgami wygrał 2:0 i w kolejnej rundzie zagra z Lazio Rzym. Teraz gospodarze będą chcieli iść za ciosem i wygrać by zacząć marsz w górę tabeli. Mają na to spore szanse, bo ostatnio grają dużo lepiej, a na swoim stadionie potrafią zaprezentować dobrą, ustabilizowaną piłkę. Nurnberg to rywal niewygodny, goście przegrali w ostatnich trzech meczach zdobyli 5 punktów remisując z Hannoverem i Eintrachtem i wygrywając z Moenchengladbach. Na wyjazdach grają jednak przeciętnie: aż 6 z 11 meczów przegrali. Stuttgart to drużyna z potencjałem na pierwszą połówkę tabeli, moim zdaniem mecz czwartkowy nie powinien spowodować u nich gorszej dyspozycji, powinni pójść za ciosem i wygrać u siebie z Nurnberg.

