Dziś na Mercedens-Benz-Arena dojdzie do bardzo ważnego spotkania w kontekście walki o utrzymanie. VfB Stuttgart, które zajmuje przedostatnie miejsce podejmie SC Freiburg (14.miejsce), obie drużyny dzieli tylko 3 punkty i gdyby dziś podopiecznym Huuba Stevensa udało się wygrać to przeskoczą swoich rywali w tabeli. W innym wypadku (remis bądź wygrana gości) sprawi, że VfB znacząco przybliży się do spotkaniu z 1.Bundesligi. Ja osobiście stawiam jednak w tym meczu na wygraną Stuttgartu, myślę, że jest to dobry pomysł na ten mecz. Po pierwsze Stuttgart w końcu ostatnio zaczął punktować w meczach na własnym boisku - wygrał z Frankfurtem oraz z Werderem Brema. Co prawda na wyjazdach zaczął przegrywać ale i tak strata do bezpiecznego miejsca nie jest już tak duża i dziś jeżeli potrzymają swoją dobrą serię to mogą nawet wydostać się ze strefy spadkowej. Szansę to są, bowiem Freiburg na wyjazdach nie prezentuje się jakoś wybitnie - w tym sezonie zdobył raptem 11 pkt (2 zwycięstwa, 5 remisów i 7 porażek). Ponadto wydaje się, że Stuttgart ostatnio potrafi grać z Freiburgiem, w pierwszym meczu tych ekip wszak VfB wygrało 4:1, w sezonie ubiegłym Stuttgart również wygrywał 2:0 (dom) i 3:1 (wyjazd). Zresztą analizują ostatni mecze obu ekip (tylko w lidze) to z 12 ostatnich gier VfB wygrało 9 razy i tylko 3 razy Freiburg. Jak wygląda sytuacja kadrowa w obu drużynach przed tym spotkaniem? Gospodarze zagrają bez Leibolda oraz pauzującego za kartki Serey Die, u goście za kartki pauzuje natomiast Krmas a kontuzja eliminuje z gry Möller-Daehli. Podsumowując, osobiście większe szansę na zwycięstwo daję tutaj gospodarzom, którzy przede wszystkim w ostatnich sezonach radzą sobie bardzo dobrze w spotkaniach przeciwko Freiburgowi. Ponadto w końcu zaczęli wygrywać mecze domowe (w bardzo ważnym momencie) i dziś mają okazję w końcu wykaraskać się ze strefy spadkowej - myślę, że ta sztuka im się dzisiaj powiedzie i zdobędą komplet punktów.

