Na Mercedens-Benz-Arena dojdzie dziś do bardzo istotnego spotkania jeśli chodzi o walkę o utrzymanie w Bundeslidze. Otóż VfB Stuttgart, które obecnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli podejmie Werder Brema. Goście wiosnę rozpoczęli w imponującym stylu, w pewnym momencie mówiło się nawet o tym, że zespół z Bremy powalczy nawet o europejskie puchary. Co prawda tak szansa wciąż istnieje, tym bardziej, że wczoraj punkty zgubiły drużyny Augsburga i Schalke, a do tych pierwszy Werder traci raptem 4 oczka ale wydaje się, że na europejskie puchary jest jeszcze za wcześnie. Przede wszystkim ze względu na to, że ostatnio Werder nieco obniżył loty. W 5 ostatnich kolejkach wygrał tylko raz, 2 razy zremisował i 2 razy przegrał i wydaje się, że forma Werderu nie jest już tak wysoka jak na początku wiosny i cel, którym było utrzymanie się w Bundeslidze jakby zadowoliło graczy z Bremy. Stuttgart co prawda w ostatnim czasie nie ma o wiele lepszych statystyk bowiem również wygrali tylko raz w ostatnich 5 kolejkach (2 razy z remisowali i 2 razy przegrali) ale zwycięstwo to odnieśli w końcu na własnym podwórku, pokonując Frankfurt 3:1. W poprzedniej kolejce przegrali co prawda z Wolfsburgiem ale ich gra wydaje się idzie w dobrym kierunku i dziś grając z „nożem przy gardle” według mnie dadzą z siebie wszystko i znów zdobędą jakże ważne 3 punkty w walce o utrzymanie. Gra Stuttgart idzie w dobrym kierunku, głównie ze względu na to, że sytuacja kadrowa tej ekipy wygląda na ten moment bardzo dobrze. Otóż Huub Stevens nie może skorzystać jedynie z usług Didavi (6/2) i Wanitzeka, może natomiast już grać m.in. Rüdiger. Jeśli chodzi o gości to tutaj sytuacja wygląda nieco inaczej. Trener Skripnik nie może korzystać z usług Lorenzena, Caldirola (7/1), Garci (24/0) i Zandera, którzy są kontuzjowani, dodatkowo za kartki pauzuje dziś Prödl (17/3). Warto również dodać, że Werder na wyjazdach w tym sezonie traci sporo goli – do tej pory 32 bramki i jedynie Frankfurt ma w delegacjach więcej goli straconych (33). Dziś Stuttgart powinien to wykorzystać tym bardziej, że rywale zagrają bez dwóch ważnych ogniw w defensywie tj. Garcii i Prödla. Ponadto pamiętajmy, że Stuttgart w końcu przełamał się w ostatnim meczu na własnym boisku i dziś powinien pójść za ciosem i znów wygrać jeśli myślą o utrzymaniu się w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech.

